
No nie spodziewałem się czegoś takiego! Z Milki ucieszy się moja dziewczyna, bo Caramel ubóstwia. ^^ Jednak największą uwagę przykuła koperta. No piękna kaligrafia piórem, nie sądziłem, że spotkam na swojej drodze osoby będące praktycznie moimi rówieśnikami, które potrafią tę sztukę!
Oto co w środku znalazłem:
Prawda, że pięknie? Przyznam szczerze, że chyba to mnie najbardziej ucieszyło - na pewno zatrzymam to w bezpiecznym miejscu dla potomności! Dzięki!
A wieczorem, myślę, że koło 20 zamieszczę obiecany post z niespodzianką. :)
Swoją drogą mam jeszcze tyle do dodania, że chyba Was zaspamuję w tym tygodniu, zwłaszcza że zbliżają się wielkimi krokami dwie recenzje. No, nawet trzy. :)