poniedziałek, 6 lipca 2015

"Carrie" - Stephen King

Źródło: Lubimyczytac
Autor: Stephen King
Tytuł: Carrie
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Danuta Górska
Stron: 232
Data wydania: 10 kwietnia 2003


Wreszcie! Długi czas na to czekałem, ale nareszcie udało mi się dostać w swoje ręce "Carrie" - debiut mistrza grozy, Stephena Kinga. Do bibliotek nie chadzam, dlatego liczyłem na to, że albo mi wpadnie w ręce w jakiejś promocji, albo ktoś będzie miał. Trafiła się ta druga opcja, tak że chociaż nie mam tej książki na własność, to mimo wszystko udało mi się ją przeczytać i zobaczyć, jak odbiorę tę osławioną powieść. Pewnym problemem jest fakt, że obejrzałem ekranizację, która niedawno wyszła, ale starałem się nie patrzeć przez jej pryzmat. Na całe szczęście się udało - jak zwykle ekranizacja okazała się historią z dużą rozbieżnością pomiędzy nią samą a pierwowzorem.

Carrie jest nastolatką, która w szkole cały czas odgrywa rolę kozła ofiarnego. Jej sytuacji wcale nie pomaga jej matka - fanatyczna katoliczka, której gorliwość zakrawa wręcz o psychiczną chorobę. Wielokrotnie sponiewierana Carrie przywykła do swojej sytuacji, chociaż bywają momenty, w których chciałaby wszystkich zabić, a całe Chamberlain obrócić w pył. Nawet sobie nie zdaje sprawy, że jej marzenia wkrótce mogą się spełnić...


O "Carrie" jest wiele różnych opinii. Jedni uważają to za arcydzieło, wspaniały debiut, który był początkiem kariery pisarskiej Kinga. Inni wieszają na tej książce psy, zarzucając jej wiele niedociągnięć i kompletnie inny styl, który nie wskazuje na to, że to właśnie Stephen King jest autorem. Ja nie zamierzam stawać po żadnej z tych stron - uplasuję swoją opinię gdzieś pośrodku.

Osoby, które są przyzwyczajone do charakterystycznego stylu mistrza grozy mogą być rzeczywiście zawiedzione - jest nieco inny, jednak wcale nie jest zły. Jeśli odetnie się od "Carrie" nazwisko Kinga to dostaniemy dobrą powieść, dopracowaną, dobrze napisaną i przede wszystkim ciekawą. Tu i ówdzie pojawiają się charakterystyczne dla Kinga wtrącenia myśli w nawiasach, widoczne zwłaszcza w jego początkowej karierze pisarza. Warsztatowo całość jest w jak najlepszym porządku i - jak już wspomniałem - jeśli odetnie się tylko cały dorobek pisarza to zobaczymy świetną powieść.

"Taka była dziewczyna, którą teraz wszyscy nazywają potworem. Chciałabym, żebyście dobrze to sobie zapamiętali. Oto dziewczyna, która zadowala się hamburgerem i szklanką piwa za dziesiątkę. Dziewczyna, która ze swojej pierwszej szkolnej zabawy chciała wrócić wcześniej, żeby nie niepokoić mamy..."

Bardzo ciekawy jest sposób napisania książki - przeplatanka narracji wydarzeń z wycinkami z reportaży oraz książek, które rzekomo powstały parę lat po opisywanych wydarzeniach to ciekawa alternatywa dla zwyczajnej narracji - bez względu na to, jaka by ona nie była. Czasem wtrącenia książkowe wyprzedzają lekko wydarzenia, przygotowując grunt pod ich opisy, a czasem wyjaśniają motywy, którymi kierowały się konkretne osoby. "Carrie" jest pod jeszcze jednym względem "inna" od przyszłych dzieł mistrza grozy - rzeczy, których teoretycznie nie uda się wyjaśnić, zostały tutaj podpięte pod naukę i autor podjął próbę naukowego zagnieżdżenia telekinezy w biologii. Mnie przekonał - jego teoria brzmi dość... prawdopodobnie.

Dobrze, że King nie rozszerzył tej powieści na więcej słów - miejscami niestety w tym dwustustronicowym dziele to i owo wlecze się jak flaki z olejem, i to nie w sposób dla Kinga charakterystyczny. Trochę to psuje odbiór, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę doskonałe podwaliny całej historii. Czasem kwestie "książkowe" i "reportażowe" nie są zbyt interesujące i chciałoby się przez nie po prostu przebrnąć. W sumie da się połowę ominąć, a i tak czytelnik będzie wiedział o co chodzi i co się dzieje.

Ja "Carrie" kupuję - nie należy do arcydzieł, nie można tego nazwać niesamowitą książką, ale jako debiut wyszła bardzo przyzwoicie. Nie zamierzam przyrównywać tej powieści do żadnej ekranizacji, które zresztą też mają skrajnie opinie. Zamierzam jednak polecić ją każdemu, kto lubi twórczość Kinga - książka ta rzuca nieco inne światło na jego pisanie i świetnie uzupełnia historię ewolucji oraz zmian w jego stylu.

Łączna ocena: 7/10


Książka bierze udział w wyzwaniach: