Szaleństwo, no nie? Już druga nominacja do Liebster Blog Award w tym miesiącu! W pewnym sensie jest to dla mnie oznaka, że to co piszę jest przez kogoś doceniane - w końcu czymś muszę skierować osoby mnie nominujące na moją osobę, a w blogosferze książkowej raczej nie są to kontrowersyjne afery i wypowiedzi. :) Tym razem moją pracę doceniła (a przynajmniej tak to sobie tłumaczę :P) Kasandra z Książkowego Kącika Kasandry, za co serdecznie dziękuję!
Jak zapewne zauważyliście trochę ucichłem - ci którzy mają "zalajkowany" mój profil na fejsbuku (zachęcam do polubienia, o tutaj!) wiedzą, że ostatnie dwa dni spędziłem na samym końcu naszego kraju urządzając sobie między innymi grilla nad Bugiem, rzut beretem od Białorusi. Spokój, cisza, chociaż brak książki. I tak by mi czytać muchy nie pozwoliły - zarówno wielkością jak i hałasem przypominają trochę Black Hawka albo inny helikopter bojowy. Serio, nie przesadzam.
W ogóle przyznam szczerze, że się zdziwiłem tym, że województwo mazowieckie dochodzi aż do samej granicy. Owszem, na mapie widać, że wrzyna się bardzo głęboko pomiędzy lubelskie i podlaskie, ale zawsze mi się wydawało, że jednak gdzieś tam po drodze się kończy, a nigdy się nie zastanawiałem nad tym, czy dochodzi do samego Bugu. Okazuje się, że np. takie Serpelice czy Borsuki znajdujące się dokładnie przy naturalnej granicy z Białorusią należą do województwa mazowieckiego! Mało tego, jadąc od Białej Podlaskiej w stronę północnego wschodu można się trochę zdziwić widząc tablicę z napisem "województwo mazowieckie". :) No, ale ogólnie warto tam pojechać - dużo gospodarstw agroturystycznych oferuje swoje usługi, tak że jeśli nie macie tam znajomych ani rodziny to łatwo znajdziecie nocleg - cisza, spokój, zielone tereny i trochę latających czołgów. Znaczy tfu! much! Powyżej mała próbka sielskich widoków, jakie możecie tam spotkać tuż nad samym Bugiem - robi wrażenie, co nie? Niby prosta łąka, ale wyobraźcie sobie ogromne połacie takich terenów, w pełni dostępnych dla każdego i to bez ogromnych tłumów jak nad morzem. No, przynajmniej w tygodniu takich tłumów nie ma. Kolejne miejsce do przeczytania kolejnej książki!
Dość już jednak rozwodzenia się nad Bugiem i wschodem - pora na pytania Kasandry oraz moje odpowiedzi!
1. Czym według Ciebie jest książka? Co daje ona człowiekowi?
Książka to jakby wrota do świata wyobraźni, które pozwalają na jej dogłębne poznanie oraz rozwój. Może to trochę górnolotne określenie, jednak nic tak nie rozpala umysłu jak czytanie i przeżywanie wręcz tego samego co bohaterowie powieści - no może poza dobrym horrorem i nagłym zanikiem napięcia w całym domu. :)
2. Kto jest Twoim ulubionym bohaterem? Dlaczego?
Co chwilę do grona moich ulubionych bohaterów dołącza ktoś nowy, ale chyba takim najwcześniejszym, do którego ciągle mam sentyment jest Jarlaxle Baenre - przywódca organizacji Bregan D'aerthe działającej na terenie Menzoberranzan - krainie zamieszkałej przez drowy w uniwersum Forgotten Realms. Jest do bólu pragmatyczny, a do tego pieruńsko inteligentny - potrafił przeżyć i do tego żyć w luksusie jako jedyny facet w niezwykle radykalnym ustroju matriarchatu.
3. Jakiego rodzaju książki czytasz najczęściej?
Fajne! A tak serio to gatunkowo chyba najczęściej trafia się albo fantasy albo thrillery różnego rodzaju.
4. Lubisz powieści fantasy? Dlaczego?
Oczywiście! Uwielbiam! W sumie to ciężko stwierdzić - po prostu mnie kręcą. Niestworzone i nierealne rzeczy, nowe rasy, magia, jakieś smoki - to wszystko wydaje mi się bardzo ciekawe i atrakcyjne. Dużo ma tu do gadania także fakt, że często w fantasy - zwłaszcza hero czy high - jeśli istoty się zabijają, to używają do tego łuków, mieczy i w ogóle takiego trochę przypakowanego klimatu średniowiecza. To jest spoko.
5. Wolisz książki w wersji papierowej czy elektronicznej?
Zdecydowanie papierowej.
6. Co sądzisz o polskiej literaturze? Czytasz ją?
Jest wielu dobrych polskich autorów, którzy nie mają szansy wybicia się, a szkoda - pokazuje to bardzo wysoki poziom debiutów na polskiej scenie literackiej. Nawet wiele książek wydanych własnym sumptem okazuje się bardzo dobrymi pozycjami. No i nie można zapomnieć o klasyce autorów, znanych niemalże każdemu... :)
W sumie to nie mam ulubionych - okładka może mi się podobać, ale nie zwracam na nią szczególnej uwagi, zwłaszcza pod kątem okładek w całej serii. Chociaż... Jeśli Komiks Gigant się liczy to wybieram jego! :)
8. Najlepsza ekranizacja książki według Ciebie?
Hmm... Chyba "Shawshank Redemption", chociaż to ekranizacja opowiadania.
9. Jaką książkę mi polecisz?
Tę, co każdemu bez względu na to czy ją czytał, czy nie - "Przegląd Końca Świata: Feed" Miry Grant! :)
10. Z którym z bohaterów książkowych wybrał(a)byś się na kawę i o co byś go zapytał(a)?
Z wspomnianym Jarlaxlem, a zapytałbym go o to, jak to wszystko u cholery robi. :)
11. Twój ulubiony cytat z książki? Dlaczego ten?
Nie mam jednego ulubionego - lubię na równo wiele. :P
12. Kto jest Twoim autorytetem? Dlaczego?
Tu niestety też muszę rozczarować - nie mam autorytetu. :) Wychodzę z założenia, że nie powinno się na nikim wzorować, chyba że na samym sobie. Po co kopiować kogoś i iść jego ścieżką, skoro można wybrać własną, o wiele lepszą, nie patrząc na to co kto mówi czy robi?
Klasycznie nie nominuję nikogo, a jednocześnie nominuję wszystkich - przebierajcie, wybierajcie i sprawcie Kasandrze radość z odpowiedzi! :)
Klasycznie nie nominuję nikogo, a jednocześnie nominuję wszystkich - przebierajcie, wybierajcie i sprawcie Kasandrze radość z odpowiedzi! :)